Ta sesja wyglądała jak kadr z baśni – i dokładnie tak się tam czuliśmy. Zamek w Mosznej, z jego niesamowitą architekturą, klimatycznym ogrodem i pałacowym rozmachem, stworzył idealne tło dla historii Sylwii i Marka.
Sylwia w białej sukni wyglądała jak księżniczka z epoki, Marek – elegancki, spokojny, zapatrzony w nią bez końca. Spacerowaliśmy po zamkowych dziedzińcach, wśród zieleni parku. Każdy zakątek tego miejsca krył w sobie coś niezwykłego – i doskonale pasował do ich czułej, pełnej klasy relacji.
To była sesja z nutą magii – trochę bajkowa, ale wciąż prawdziwa. Taka, która zostaje w pamięci na długo.

































































